Usta mordercy od Wydawnictwa Oficynka

,,Usta mordercy” to książka autorstwa Artura Kawki i Moniki Wysockiej. Pierwsze strony prowadzą nas do więzienia, zaraz po tym rozpoczyna się śledztwo w sprawie morderstwa kobiety, która zginęła w podobny sposób jak ofiara jednego osadzonego. Jej ciało zostaje znalezione na terenie żwirowni, jest brutalnie okaleczone, w pochwie i w odbycie ktoś umiejscowił monety. Śledztwo prowadzą policjanci z Siedlec. Okazuje się jednak, że działania należy poszerzyć na większą, a nawet międzynarodową skalę i że nie jest to zwykłe morderstwo.

Mamy do czynienia z seryjnym mordercą kobiet, który pozostawia po sobie jeden ślad, ślad ust.

Książka zawiera liczne opisy, dawkuje emocje, sprawia, że cały czas odczuwa się napięcie oraz niepewność tego, co zdarzy się za chwilę, mnóstwo zwrotów akcji, wciąga od pierwszych stron.

Maciej, młody policjant z Warszawy wraca w rodzinne strony ojca. Osoba błyskotliwa i komunikatywna, łatwo nawiązująca kontakty międzyludzkie.

Major Tom Wilmowski to intrygująca postać emocjonalna, ale jednocześnie racjonalnie podchodząca do sprawy, zorganizowana i zaplanowana.

Narracja jest trzecioosobowa, wielowątkowa, świetnie napisana, poruszająca problemy świata współczesnego, natury etycznej, relacji rodzinnych i konfliktów małżeńskich. Poprowadzona tak, aby czytelnik nie domyślił się kto jest sprawcą zabójstw.

To świetny kryminał, który czyta się z zapartym tchem, zakończenie dające nowe możliwości. Książka jest idealna na długie jesienne wieczory. Czytelnicy, którzy uwielbiają przeżywać dreszczyk emocji w czasie lektury, na pewno się nie zawiodą. Pomimo, że jest gruba można ją przeczytać w jeden wieczór. Polecam.

Comments

  1. Donna

    Rzadko czytam kryminały, ale jeśli można przeczytać w jeden wieczór, chętnie przeczytam, bo lubię ten dreszczyk emocji 🙂

  2. Anszpi

    Mam wrażenie, że ciężka jest ta książka i pochłania energię w trakcie czytania. Nie wiem, czy miała bym siłę ja czytać, ale jestem bardzo ciekawa tej historii

Pozostaw odpowiedź Bookendorfina Izabela Pycio Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *