Wakacje, a ja mam urlop, trzeba więc zrobić
coś innego, co sprawi przyjemność zarówno dorosłym, jak i dzieciom. Wybraliśmy się
więc do zoo we Wrocławiu. Byłam tam całe lata temu, jeszcze w czasach szkoły
podstawowej, mąż wcale, dzieci również. Wybraliśmy się bardzo wcześnie, gdyż
wiedzieliśmy, że czeka nas dużo chodzenia i zajmie to kilka godzin. Na miejsce
dotarliśmy ok. 9:00. Zaparkowaliśmy w pobliżu zoo. Niestety, parking tam jest
drogi, bo 6,50 zł. za godzinę, ale co zrobić. Samo wejście też nie należy do
najtańszych, ale wcześniej warto sprawdzić, czy nie należą się Wam jakieś ulgi itp.
Bilety można kupić wcześniej online, w biletomatach i tradycyjnie w kasie.
Fajną sprawą są drewniane wózki, które można wynająć za 10 zł. Korzystało z
nich wiele osób posiadających dzieci, gdyż jak wspomniałam, jest trochę
chodzenia. Na samym terenie zoo jest wiele atrakcji, przede wszystkim
zwierzęta, oczywiście słynne Afrykarium, które gorąco polecam, park linowy za
dodatkową opłatą 25 zł. Obejrzeliśmy karmienie fok i pingwinów – są wyznaczone
godziny. Na terenie zoo można zjeść, napić się i kupić pamiątki. Ceny niestety
tych usług nie są niskie. Warto więc zaopatrzyć się w napoje oraz jedzenie z
domu. Reasumując z wyjazdu jesteśmy bardzo zadowoleni, moi synowie też,
szczególnie jeden, który chyba ładował się energią słoneczną. Biegał, wszystko
chciał zobaczyć, a jak już nie było co, to biegał w kółko J. Uważam to miejsce za godne
polecenia.
coś innego, co sprawi przyjemność zarówno dorosłym, jak i dzieciom. Wybraliśmy się
więc do zoo we Wrocławiu. Byłam tam całe lata temu, jeszcze w czasach szkoły
podstawowej, mąż wcale, dzieci również. Wybraliśmy się bardzo wcześnie, gdyż
wiedzieliśmy, że czeka nas dużo chodzenia i zajmie to kilka godzin. Na miejsce
dotarliśmy ok. 9:00. Zaparkowaliśmy w pobliżu zoo. Niestety, parking tam jest
drogi, bo 6,50 zł. za godzinę, ale co zrobić. Samo wejście też nie należy do
najtańszych, ale wcześniej warto sprawdzić, czy nie należą się Wam jakieś ulgi itp.
Bilety można kupić wcześniej online, w biletomatach i tradycyjnie w kasie.
Fajną sprawą są drewniane wózki, które można wynająć za 10 zł. Korzystało z
nich wiele osób posiadających dzieci, gdyż jak wspomniałam, jest trochę
chodzenia. Na samym terenie zoo jest wiele atrakcji, przede wszystkim
zwierzęta, oczywiście słynne Afrykarium, które gorąco polecam, park linowy za
dodatkową opłatą 25 zł. Obejrzeliśmy karmienie fok i pingwinów – są wyznaczone
godziny. Na terenie zoo można zjeść, napić się i kupić pamiątki. Ceny niestety
tych usług nie są niskie. Warto więc zaopatrzyć się w napoje oraz jedzenie z
domu. Reasumując z wyjazdu jesteśmy bardzo zadowoleni, moi synowie też,
szczególnie jeden, który chyba ładował się energią słoneczną. Biegał, wszystko
chciał zobaczyć, a jak już nie było co, to biegał w kółko J. Uważam to miejsce za godne
polecenia.



































Comments
Już ładniejszych moich zdjęć nie bylo? Wyglądam na nich jak potwór.
Author
Zawsze mówię żebyś zrobił normlna minę 😋
Mieszkam we Wrocławiu a w zoo dopiero bylam po raz pierwszy calkcał niedawno;) niestety kolejki w weekend potrafia zniechęcić:p
Author
Domyślamy się, dlatego wybraliśmy się w tygodniu.
W tym zoo byłam jako dzieciak… miło wspominam tą wizytę
Author
Polecam Afrykarium, bo to coś nowego i nowoczesnego.
Byliśmy kilka razy, już nam się trochę oklepało 😉 Na pewno nie polecam zwiedzania w weekend i w "godzinach szczytu" – lepiej wybierać nietypowe pory, by uniknąć kolejek 🙂
Świetne zdjęcia! A wrocławskie zoo jest naprawdę bardzo sympatyczne. Szkoda tylko, ze ceny wysokie!
My byliśmy ostatnio w oliwskim ZOO i też ogromnie polecamy!
Mam w planach odwiedzić to Zoo we wrześniu. 🙂
Odwiedziliśmy Wrocławskie ZOO i bardzo nam sie podobało. Musimy tam wrócić. Byliśmy 2 lata temu.