Przed urodzeniem dziecka każdy
zastanawia się jak skompletować garderobę. Ja skorzystałam z opisu
zamieszczonego na stronie http://www.mamazone.pl/. Poniżej ta lista wraz z moimi uwagami.
Kompletując strój dla dziecka
należy zadbać, aby:
należy zadbać, aby:
1. Ubranka były z naturalnych materiałów, najlepiej bawełna – to tak jak w
przypadku dorosłych.
przypadku dorosłych.
2.
Odzież była
pozbawiona tasiemek, guziczków i innych dodatków mogących się
oderwać i stanowić zagrożenie dla malucha – zwykle odzież dla noworodków i
niemowląt nie ma dodatkowych pierdół.
Odzież była
pozbawiona tasiemek, guziczków i innych dodatków mogących się
oderwać i stanowić zagrożenie dla malucha – zwykle odzież dla noworodków i
niemowląt nie ma dodatkowych pierdół.
3.
Ubranka nie
miały aplikacji podszytych sztywnym materiałem. Zwłaszcza na ubraniu, które ma bezpośrednio
dotykać skóry dziecka – raczej nie spotkałam takich.
Ubranka nie
miały aplikacji podszytych sztywnym materiałem. Zwłaszcza na ubraniu, które ma bezpośrednio
dotykać skóry dziecka – raczej nie spotkałam takich.
4. Wyprać wszystkie ubranka – nigdy nie wiadomo kto ich dotykał, jakich
użyto środków do farbowania itp. Mogłyby wywołać podrażnienie skóry.
użyto środków do farbowania itp. Mogłyby wywołać podrażnienie skóry.
5.
Wybierając
liczbę ubranek myśl zestawami. Dla noworodka przyda się około 5-7 zestawów, takich jak np.
body+pajacyk czy śpiochy/półśpiochy + kaftanik. Na początku warto postawić na
różnorodność i wypróbować różne rozwiązania – myślałam, że kupiłam zbyt dużo
ubranek ale w trakcie okazało się, że wcale nie przesadziłam. Dziecko ulewa,
brudzi ubranka, które codziennie trzeba prać. Czasem jest to z takim
nasileniem, że mnie 5 – 7 byłoby mało.
Wybierając
liczbę ubranek myśl zestawami. Dla noworodka przyda się około 5-7 zestawów, takich jak np.
body+pajacyk czy śpiochy/półśpiochy + kaftanik. Na początku warto postawić na
różnorodność i wypróbować różne rozwiązania – myślałam, że kupiłam zbyt dużo
ubranek ale w trakcie okazało się, że wcale nie przesadziłam. Dziecko ulewa,
brudzi ubranka, które codziennie trzeba prać. Czasem jest to z takim
nasileniem, że mnie 5 – 7 byłoby mało.
1. Body
Istnieje kilka rodzajów body i to
jakie wybrać zależy od dziecka. Mój
jeden syn nie cierpi żeby zakładać mu cokolwiek przez głowę i wolę takie
zapinane z boku. Body, które mają „zakładkę”, aby łatwiej zakładać przez głowę,
moim zdaniem nie są zbyt udane, gdyż „rozchodzą się” i powstaje duży dekolt.
W zależności od wagi ciała należy
kupić odpowiedni rozmiar.
·
ok.
3 kg –
kup body na 52 cm;
ok.
3 kg –
kup body na 52 cm;
·
3,8-4 kg – kup body na 56 cm;
3,8-4 kg – kup body na 56 cm;
·
ponad
4 kg –
kup body na 60 cm.

ponad
4 kg –
kup body na 60 cm.

Romiarówka
odnosi się do wszystkich ubrań.
odnosi się do wszystkich ubrań.
2. Kaftaniki
To nic innego
jak bluzeczki wiązane lub
zapinane z boku, z tyłu albo z przodu. Po urodzeniu w szpitalu takie dawali dzieciom
do ubrania. Moim zdaniem nie były one zbyt dobre bo się zawijały, rolowały.
Fakt, stosunkowo łatwo się je zakłada. Jeśli ktoś się zdecyduje zaleca się 5 –
7 sztuk.
jak bluzeczki wiązane lub
zapinane z boku, z tyłu albo z przodu. Po urodzeniu w szpitalu takie dawali dzieciom
do ubrania. Moim zdaniem nie były one zbyt dobre bo się zawijały, rolowały.
Fakt, stosunkowo łatwo się je zakłada. Jeśli ktoś się zdecyduje zaleca się 5 –
7 sztuk.

3. Pajacyk
Kombinezon ze stopami. Jak dla
mnie najlepsze z ubrań. Łatwo się zakłada, choć są takie ubierane przez głowę.
4. Śpiochy
To takie spodenki
na szelkach. Moje dzieci był w to ubierane w szpitalu z kaftanikiem. Pajacyk jest często
używany w zestawie z body. Są
takie zakładane jak spodnie, ale i rozpinane w kroku, co pozwoli łatwiej
zmieniać pieluchę. Na początek można kupić 3 – 5 sztuk.
na szelkach. Moje dzieci był w to ubierane w szpitalu z kaftanikiem. Pajacyk jest często
używany w zestawie z body. Są
takie zakładane jak spodnie, ale i rozpinane w kroku, co pozwoli łatwiej
zmieniać pieluchę. Na początek można kupić 3 – 5 sztuk.
5. Półśpiochy
Przypominają luźne rajstopy i zestawia
się je z body lub kaftanikiem. Jak dla mnie najmniej trafione.
Zsuwają się z nóg, musiałyby być obciślejsze a wówczas uciskałyby w brzuszek.
Jak dla mnie dla większych dzieci.
się je z body lub kaftanikiem. Jak dla mnie najmniej trafione.
Zsuwają się z nóg, musiałyby być obciślejsze a wówczas uciskałyby w brzuszek.
Jak dla mnie dla większych dzieci.




