Pętelkowy bal choinkowy – Barbara Supeł

Są takie książki dla dzieci, które od pierwszego dotknięcia wywołują w nas uczucie, jakbyśmy trzymali w rękach coś znacznie większego niż tylko kartonowe strony i barwne ilustracje. Pętelkowy bal choinkowy Barbary Supeł należy właśnie do tej kategorii. To książka, która już po otwarciu pierwszej strony pozwala wejść do świata dziecięcej beztroski – świata, w którym przygotowania do świątecznego balu potrafią być najważniejszym wydarzeniem tygodnia, a każde okienko do otwarcia kryje mały sekret, gotowy, by wywołać uśmiech.

Kiedy wracam do tej książki, mam wrażenie, że przenoszę się w czasie. Przedszkolna sala, w której rozgrywa się akcja, jest dokładnie taka, jaką pamiętamy z dzieciństwa: nieco gwarna, pełna żywych kolorów, z rozrzuconymi kredkami, bibułą, a na środku – wielka choinka, która stoi dumnie, jakby wiedziała, że jest najważniejszą bohaterką tego dnia. W powietrzu unosi się zapach papierowych ozdób, lekkie podenerwowanie przed występem i radosne rozmowy kilkulatków, dla których każdy szczegół ma znaczenie.

Barbara Supeł potrafi zaczarować zwykłą codzienność i sprawić, że staje się ona świąteczną opowieścią. Nie potrzebuje skomplikowanych intryg — jej siłą jest obserwacja, delikatność i umiejętność uchwycenia tego, co napędza dziecięcy świat: ciekawość, entuzjazm i nieskończona wyobraźnia.

W Pętelkowym balu choinkowym śledzimy przygotowania Jadzi, Stasia i ich przedszkolnych przyjaciół do zimowego świętowania. Wszyscy przebierają się w kolorowe stroje, które aż kipią pomysłowością. Jedno dziecko wybiera kostium renifera, inne aniołka, jeszcze inne postanawia być… kimś zupełnie nieoczekiwanym. Stroje są zabawne, barwne i pełne charakteru — tak jak każdy z małych bohaterów tej historii. I choć bal choinkowy w przedszkolu jest wydarzeniem powtarzalnym, to w oczach dzieci zawsze jest czymś wyjątkowym – wydarzeniem, które buduje napięcie niczym wieczór przed Wigilią.

Właśnie to napięcie — oczekiwanie na coś pięknego, nieznanego, odrobinę magicznego — jest jednym z głównych tematów książki. Widać je w każdym rysunku i w każdym zdaniu. Dzieci wybiegają wzrokiem do drzwi, przysuwają krzesełka bliżej sceny, rozglądają się za Mikołajem, a ich małe dłonie drżą z podekscytowania, gdy podnoszą klapkę okienka, by odkryć, co zostało ukryte tym razem.

Te okienka są dla książki tym, czym pierwsza gwiazdka dla Wigilii — sygnałem, że zaczyna się coś ważnego. Każde z nich jest drobną niespodzianką. Mały czytelnik odkrywa przedmioty, które dopełniają opowieść, czasem śmieszne drobiazgi, a czasem elementy dekoracji. Dorośli często nie doceniają takich detali, ale dla dzieci to kwintesencja radości. Otwieranie okienek jest dla nich jak uczestnictwo w świątecznym rytuale, który wymaga skupienia i przynosi natychmiastową satysfakcję.

Nie sposób nie wspomnieć o ilustracjach Agaty Łukszy. Są one nie tylko ozdobą tej książki, ale jej duszą. Łuksza ma niezwykły talent do tworzenia obrazów lekkich, pogodnych i przyjaznych dla oka. Kolory są ciepłe, nasycone, ale nie przytłaczające — idealne dla najmłodszych, którzy często gubią się w nadmiarze bodźców. Każda ilustracja jest przemyślana, pełna sympatii i humoru, a jednocześnie na tyle prosta, by dziecko mogło swobodnie śledzić akcję.

Sceny są przedstawione tak, jakby ilustratorka sama była kiedyś częścią takiego przedszkolnego balu. Widać, że zna rytm dziecięcych zachowań — to, jak się grupują, jak patrzą na dorosłych, jak z fascynacją obserwują swoje stroje, jak reagują, kiedy słyszą odgłos dzwonków Mikołaja wchodzącego do sali. To nie jest cukierkowa wizja świąt; to prawdziwe dziecięce emocje, ale przedstawione w sposób miękki i pełen życzliwości.

Książka, mimo swojej prostoty, niesie w sobie ogromny ładunek ciepła. Jest jak zaproszenie, by razem z Pętelkami wejść w świąteczną atmosferę i na chwilę zatrzymać się w świecie, w którym radość nie potrzebuje wielkich słów. W świecie, gdzie liczy się taniec, śmiech i wspólne oczekiwanie na odwiedziny Mikołaja, który zawsze przynosi coś więcej niż tylko prezenty — przynosi emocje, które zostają z dziećmi na długo.

Pętelkowy bal choinkowy to książka idealna na zimowe wieczory, czytana przy kubku ciepłego kakao, w półmroku rozświetlonym lampkami choinki. To opowieść, do której można wracać każdego roku — nie dlatego, że zapomina się jej treść, ale dlatego, że dzieci chcą przeżyć ją na nowo. To książka nie tylko do czytania, ale i do wspólnego odkrywania, komentowania, śmiania się i zachwycania.

Trudno o piękniejszy sposób wprowadzenia najmłodszych w atmosferę świąt. Kto wie — może właśnie ta książka stanie się dla Twojego dziecka jednym z pierwszych świątecznych wspomnień?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *