Baśnie, nieśmiertelne od lat, uczą, bawią.
Nie zdołały ich wyprzeć wszechobecny internet, komputery itp. Wciąż są na czasie, potrafią dotrzeć do dziecięcej
wyobraźni, nauczyć się odróżniać dobro od zła, pokonywać leki.
Nie zdołały ich wyprzeć wszechobecny internet, komputery itp. Wciąż są na czasie, potrafią dotrzeć do dziecięcej
wyobraźni, nauczyć się odróżniać dobro od zła, pokonywać leki.
Książka, o której piszę to „Horoligium, czylidom niezwykłych zegarów”, której głównym bohaterem jest jedenastoletni
Aleksander, chłopiec nie mający łatwego życia. Od lat tkwi zamknięty w ciemnej piwnicy,
a jedyna osobą go odwiedzającą jest nieczuła i okrutna opiekunka. Przychodzi tylko
by nakarmić chłopca i go zbesztać z byle
powodu. Jedyną rozrywką w życiu chłopca jest niewielkie okienko, przez które może oglądać świat, taki dla niego obcy i
niezrozumiały. Niestety kobieta odkrywa źródło radości chłopca i zabiera
chłopcu jedyną jego radość. Z rozpaczy Olek przestaje jeść, jest bliski
śmierci, na szczęście pojawia się Zosia, potrafiąca zmieniać się w zwierzęta i
ratuje go. Dziewczynka uczy naszego bohatera świata i pomaga mu uciec. Niestety
życie na ulicy nie jest proste, żeby nie umrzeć z głodu dzieci musza kraść. Pewnego
dnia decydują się okraść dwóch dziwnych dżentelmenów i mimo iż ich akcja kończy
się niepowodzeniem zyskują nowy dom. To dopiero początek kłopotów Aleksandra. Zła
wiedźma rzuca na mieszkańców miasteczka urok, przez co opętuje ich poczucie chciwości,
nieustannie podsycanej legendą o kluczu do największego na świecie skarbu,
ukrytego w czyimś sercu. Olek wraz z Zosia i niesamowitymi posiadających moce
mierzą się ze złem i odkrywają prawdę o sobie.
Aleksander, chłopiec nie mający łatwego życia. Od lat tkwi zamknięty w ciemnej piwnicy,
a jedyna osobą go odwiedzającą jest nieczuła i okrutna opiekunka. Przychodzi tylko
by nakarmić chłopca i go zbesztać z byle
powodu. Jedyną rozrywką w życiu chłopca jest niewielkie okienko, przez które może oglądać świat, taki dla niego obcy i
niezrozumiały. Niestety kobieta odkrywa źródło radości chłopca i zabiera
chłopcu jedyną jego radość. Z rozpaczy Olek przestaje jeść, jest bliski
śmierci, na szczęście pojawia się Zosia, potrafiąca zmieniać się w zwierzęta i
ratuje go. Dziewczynka uczy naszego bohatera świata i pomaga mu uciec. Niestety
życie na ulicy nie jest proste, żeby nie umrzeć z głodu dzieci musza kraść. Pewnego
dnia decydują się okraść dwóch dziwnych dżentelmenów i mimo iż ich akcja kończy
się niepowodzeniem zyskują nowy dom. To dopiero początek kłopotów Aleksandra. Zła
wiedźma rzuca na mieszkańców miasteczka urok, przez co opętuje ich poczucie chciwości,
nieustannie podsycanej legendą o kluczu do największego na świecie skarbu,
ukrytego w czyimś sercu. Olek wraz z Zosia i niesamowitymi posiadających moce
mierzą się ze złem i odkrywają prawdę o sobie.
To powieść o walce dobra ze złem, które jak
to w baśniach bywa, zostaje pokonane. Autorka uczy wartości, odpowiedzialności,
tego że nie zawsze trzeba działać za wszelką cenę, że ważna jest miłość i że trzeba
ponosić konsekwencje swoich decyzji. To bardzo
emocjonująca lektura, traktująca o poważnych sprawach w sposób bardzo przystępny.
Polecam ją bardzo gorąco!
to w baśniach bywa, zostaje pokonane. Autorka uczy wartości, odpowiedzialności,
tego że nie zawsze trzeba działać za wszelką cenę, że ważna jest miłość i że trzeba
ponosić konsekwencje swoich decyzji. To bardzo
emocjonująca lektura, traktująca o poważnych sprawach w sposób bardzo przystępny.
Polecam ją bardzo gorąco!





Comments
Tak ale baśnie trzeba bardzo ostroznie dobierać bo niektóre głoszą takie morały ze włos się jeży 😱
Nie znam jeszcze tej lektury, ale dobrze, że autorka uczy wartości oraz odpowiedzialności. Fajnie też, że książka jest emocjonująca i coś się w niej dzieje, że zaciekawia czytelnika 😉
Uwielbiam powieści o walce dobra ze złem, w których jak to bywa, zło zostaje pokonane. To bardzo interesująca propozycja i dla młodszych, i dla starszych.
Bardzo lubię książki, które coś wnoszą w życie i uczą 🙂 bardzo ciekawa lektura 🙂
Na pewno ciekawa książeczka.
Skrzat ma wspaniałe książeczki dla dzieci 👍
Bardzo fajnie się zapowiada.
Myślę, że to naprawdę wciągająca lektura.
Lubię takie wartościowe książeczki dla dzieci. Moim dziewczynkom mogłaby się spodobać
Baśnie to chyba jednak wolę te klasyczne. Ale książka na pewno spodoba się małym czytelnikom.
Pozdrawiam,
http://tamczytam.blogspot.com/2019/06/ostatnie-dni-jacka-sparksa.html
Bardzo interesująca baśń, ale jakaś taka mroczna, ale w końcu o to chyba chodzi w baśniach.
Ciekawa bajka , dzieje się źle , ale dobrze się kończy 🙂
Bardzo interesująca i mądra pozycja.
mój chrześniak uwielbia baśnie
Z pewnością książka zainteresowałaby mojego synka 😉 Ciekawa historia 🙂
Jeśli będę miała kiedyś dzieci to bez wątpienia będą miały więcej książek niż zabawek 😀
O tym samym pomyślałam. 😉
Dobro zawsze musi zwyciężyć