A oto mój przedogródek, jak to mówi Maja Popielarska J. W związku z tym, iż jakoś nie mam ręki do siania wprost do grunty, większość kwiatów rośnie w doniczkach i całkiem dobrze się mają. Dzięki temu możemy się wreszcie cieszyć kolorami kwitnącego kwiecia J.
A tu dzieło mojego grzecznego i spokojnego dziecka J. Taki był cichy i spokojny rano. Jak się broiło to po cichu J a doniczka to sama wpadła do łóżeczka i się rozsypała J.
Przedwczoraj byliśmy na małej wycieczce w skansenie. Parę kroków od domu a dopiero pierwszy raz odwiedziliśmy to miejsce. Sporo czytałam niedawno nt. skansenów na świecie i bardzo żałuję, że u nas nie pracują ludzie udających tych z epoki. Fajnie byłoby spotkać na drodze rolnika, rzemieślnika itp. Lubię takie miejsca, gdzie przez chwilę można się poczuć …
Wpadł mi ostatnio w oczy artykuł nt. cellulitu a, że jestem żywo zainteresowana tym problemem, postanowiłam trochę więcej poczytać. Cellulit potocznie zwany jest skórką pomarańczową z tego względu, iż po ściśnięciu miejsca, gdzie występuje a czasem nawet bez żadnego działania, pojawiają się nieestetyczne zgrubienia i guzki przypominające właśnie skórkę pomarańcza. Jeśli ktoś cierpi na ten …
Niedawno odkryliśmy super sprawę – trampolina dla dzieci. Wiem, jest ona przeznaczona dla większych dzieci ale dla takich maluchów jak moje jest idealna. Przede wszystkim jest otoczona siatką, co chroni przed wypadnięciem a upadki na gumowej podłodze są niegroźne. Małe dzieci nie wywierają takiego nacisku więc mogą nawet biegać. Zamiast ogrodzeń, zabezpieczeń wystarczy taka trampolina. …
Dzisiaj rozmawiałam z koleżanką nad „fatum” jakie wsi nad jej ulicą. Prawie w każdym domu mieszkają ludzie, którzy niedawno się rozwiedli. Kiedyś rozwodów było zdecydowane mniej. Fakt, inne poglądy, zasady ale chyba przed wszystkim inaczej wyglądało życie. Dzisiaj problemy z pracą, finansami, często liczne kredyty, zabijają więzi rodzinne. Ludzie stali się bardziej nerwowi i drażliwi. …
Dziś byliśmy na dniu dziecka. Super organizacja, pewnie dlatego, że współorganizatorami były wszystkie miejscowe służby porządkowe. Wszystkie atrakcje dla dzieci były bezpłatne (dmuchane zamki, ciuchcia, malowanie twarzy, kule na wodzie, zwierzątka z balonów i wiele innych). Dawno nie widziałam tak fajnej imprezy. Niestety, moje dzieci nie mogły jeszcze korzystać ze wszystkiego ale baloniki dostali J. …
Dzisiaj dzień dziecka, pora więc na sentymenty i wspomnienia. Część dzieciństwa spędziłam w mieście, w którym obecnie zamieszkuję. Pamiętam starą kamienicę, nasze mieszkanie na poddaszu. Mieszkanko było malutkie. W zasadzie z jednym pokojem, gdzie mieszkaliśmy w trójkę. Korytarz pełnił funkcję kuchni i łazienki. Było minimalistycznie ale byłam tam bardzo szczęśliwa. W nocy słyszałam samochody jadące …