Jakby po drodze nie było i kuponów byśmy nie mieli to nie musiałabym żreć a tak tylko zła jestem na siebie. Jeszcze czekam na lody z polewą a dupa rośnie. Chociaż jem czy się niemalże głodzę zieleniną to i tak kwadratowa jestem i nie chudnę. Jak człowiek był młodszy to nie zjadło się 2 razy …
Zawsze specjalizowała się w złożonych kanapkach :), które uwielbiam. Ja takich nie potrafię robić.
I po świętach. Wczoraj ostatnia wizyta podczas której synowie zostali poczęstowani wiejskim rosołem. Jeden z synów tak zasmakował, że trzeba było wlać do butelki i karmić jak mlekiem. Takie pyszne J. Teraz wracamy do szarej rzeczywistości. Szkoda, bardzo lubię tą atmosferę, ozdoby i wystroje domów, witryn sklepowych itp. Pozostaje czekać na Wielkanoc. Mimo iż w …
Byliśmy w MAKRO na zakupach. Niestety, trochę byłam zawiedziona, bo wcale nie było zbyt tanio. Tylko niektóre artykuły były godne uwagi. Można teraz kupować w detalu, na sztuki ale jeżeli coś jest droższe niż w markecie, to bez sensu przepłacać. Mąż najbardziej zadowolony jest z ręczników papierowych 🙂. Sztuka wyszła za 1 zł. Jakieś zakupy …
Wczoraj mielimy spotkanie poświąteczne, sportowo – rekreacyjne pod Łodzią. Oczywiście w lesie J. Później wypad do Portu Łódź. Zakup w IKEA fotelików do karmienia. Tych najzwyklejszych i najtańszych. Były takie ładne ale ponad 200 zł. za jedno a my potrzebujemy 2 sztuki żeby karmić na raz, bo jest awantura, gdy trzeba czekać na swoją kolej. …
Wczoraj spokojny dzień, podobnie jak dzisiaj. Lenistwo J. Byliśmy na spacerze na rynku. Sporo ludzi. Dzisiaj śpię i śpię. Chłopakom pokazaliśmy pianinko zabawkowe. Matko, ile radości. Jeden z synów tak się nim zaaferował, że aż trząsł się żeby móc się bawić.
Święta, święta J. Znowu się ociągałam z pisaniem ale przygotowania przedświąteczne mnie pochłonęły. Remontowanie salonu okazało się bardzo pracochłonnym, wręcz ponad siły ale udało się J. Jednak porwaliśmy się z motyką na słońce. Porządki skończyły się tak, że dół sprzątnięto, jednak na górze powstał większy bałagan niż był przed sprzątaniem. W Wigilię, chwilę przed przyjściem …
Przed chwilą widziałam fragment programu archiwalnego z czasów PRL, gdy „rzucili towar” do Domu Handlowego J. Bieg, galop itp. Coś takiego widziałam jeszcze nie tak dawno ale to jak była dostawa w second handzie. Nie wierzyłam własnym oczom jaki tłum czekał na otwarcie a później z jaką sprawnością i prędkością kobiety zdążyły pozyskać towar, z …
Chyba zatańczę z radości J. Przyszły dzisiaj wszystkie przesyłki z zamówieniami J!!! Tak więc, jest już piękny, śliwkowy dywan J, biały stolik kawowy, lampeczki podobne do cottonków, różowe, namiot ogrodowy i odkurzacz ręczny J. Najlepsze jest z tego wszystkiego to, że każda z tych rzeczy była zakupiona po okazyjnej cenie. W opisach były informacje, a …
Weekend minął spokojnie, tylko za oknem wiatr szalał jak oszalały J. Kultywując nałóg kupowania na allegro zaszalałam i wylicytowałam namiot ogrodowy J. Już widzę jak będzie pięknie i przytulnie. Pod namiot zostanie postawiony przez mojego męża podest. Meble ogrodowe są zakupione i czekają na swój czas. Mąż wczoraj pojechał do Castoramy dokupić farby i wrócił …