Dzisiaj, na jednej z grup odnośnie urządzania wnętrz, jedna z dziewczyn odkryła, że osoby występujące w jednym z popularnych programów, gdzie zmieniają wystrój wnętrza pomieszczenia, występowała w innych programie, tej samej stacji. Tym razem kupowali mieszkanie. Rozgorzała dyskusja i dowiedziałam się, że ktoś brał udział w pewnym tok show i okazuje się, że wypowiedzi gości …
Zdarza się to rzadko, przynajmniej u moich dzieci, ale zdarza. Co jest przyczyną nie zdołałam ustalić ale jeśli już się przytrafia to trzeba działać. Najprostszą metodą ale nie do końca skuteczną są czopki glicerynowe. Kolejny sposób – tak samo jak u dorosłych – śliwki. Nie podaję suszonych tylko ugotowane. Poza tym deserki owocowe są bardzo …
Nasze mamy, babcie opatulały nas w miśki, kocyki, rożki i co się da, żeby było ciepło. Pot po tyłku leciał ale nie zdejmowano nam czapki. Rodzice sami lekko ubrani, przewiewnie a dziecko ledwo się ruszało, tak było poubierane. Takie przegrzewanie tylko prowadziło do zaburzeń termogenezy czyli przegrzewania organizmu i rozregulowania umiejętności radzenia sobie ze zmianami …
Na moim blogu pojawiają się informacje o ciąży, może w sposób zaskakujący i chaotycznie ale w trakcie ciąży nie chciałam zaczynać pisania bloga, chociaż miałam wielką ochotę. Może to głupota ale po prostu się bałam. Strach, przed tym, czy wszystko będzie dobrze, bywa irracjonalny ale jak się jest w ciąży, którą się chciało, a dodatkowo …
Niestety, pewnie nikt nie zdołał uniknąć takiego problemu u dziecka, jednak są dzieci bardziej i mniej podatne na odparzenia. Moje chłopaki po urodzeniu pod tym względem były różne. Jeden bez większych problemów, jedynie lekkie odparzenia na tyłku, natomiast drugi wyglądał jakby go z wrzątku wyjęli. Czerwony, również na twarzy, aż mu powieki popuchły. Najlepszym środkiem, …
Do niedawna zastanawiałam się, czy aby moje dzieci nie mają jakiegoś problemu, bo im jeszcze nie wyszły zęby. Oczywiście niepotrzebnie się martwiłam. Każde dziecko ma swój czas i nie można jednego dziecka porównywać z drugim. Mam dwójkę dzieci, chłopaków, w tym samym wieku a zęby u każdego z nich pojawiały się w innym czasie i …
Ten post może tak średnio pasuje do tematyki bloga, choć w zasadzie dotyczy normalnego życia. Wczoraj byliśmy na pogrzebie. Jak dla mnie był to pierwszy pogrzeb, gdzie zmarły znajdował się w urnie. Niby nic niezwykłego ale dla mnie to była „nowość”. Mam wrażenie, że taka forma pochówku jest mniej emocjonująca, wywołuje mniej przykrych, smutnych skojarzeń. …
Poszliśmy po całości. Wycinka pełną parą. Teren, gdzie ma być trawa, wygląda jak pobojowisko. Ten trawnik mnie wykonczy a jeszcze go nie ma.