Co się stało? Wielkie plamy i straszny bałagan! Karolina & Hans Lijklema, Wydawnictwo Widnokrąg recenzja

Co się stało? To pytanie, które pada z
naszych ust pod adresem dziecka nie raz i nie dwa, ale czy kiedykolwiek zastanawialiśmy
się nad tym, jaka jest Jego odpowiedź, istoty, która świat widzi inaczej niż
my, dorośli. Zwykle w takich sytuacjach sami udzielamy sobie odpowiedzi, a może
warto dać dziecku szansę odkrycia przyczyny tego, co zastaliśmy?

„Co się stało?” to seria książek dla
przedszkolaków. Pokazują one efekty pewnych działań, pobudzają wyobraźnię, uczą
łączyć fakty, tworzyć historie, pozwalają poznać spojrzenie dziecka. 


Na każdej
stronie znajduje się opis pewnej czynności, a obok na rysunku konsekwencję tego
działania. Daje to możliwość wyobrażenia sobie sytuacji, zobrazowania jej
przebiegu oraz wizualizacji. Dziecko samo dochodzi do wniosków, przechodzi od działania
do jego skutków.
Co się stało? Straszny bałagan
Co myślimy widząc bałagan? Trzeba go
sprzątnąć i na tym się kończy cały proces. A może warto poznać przyczyny tego
stanu rzeczy? Może dobrze byłoby zastanowić się z dzieckiem i dać mu możliwość
wyjaśnienia przyczyny sytuacji?

Co się stało? Wielkie plamy
Plamy to taki banał i wydaje nam się, że nie
trzeba dochodzić przyczyn ich powstania. Czy aby na pewno? Może dziecko
postrzega ten proces całkiem inaczej? Może to skutek czegoś istotnego, co
zadziało się w Jego życiu?

Ta seria książeczek pozwala na powiązanie
przyczyny ze skutkiem, uczy tego, że nie zawsze wszystko kończy się sukcesem i
może dojść do niepowodzeń. Czasem wystarczy jednak wskazanie właściwej drogi,
postępowania, co pozwoli w przyszłości uniknąć konsekwencji. Te książki uczą
dziecko radzić sobie z różnymi sytuacjami dnia codziennego, dlatego tak ważne
jest, żeby oglądać je wspólnie, aby rodzic mógł kierować dzieckiem, wskazywać
właściwą drogę, sposoby działania.

Comments

  1. Młoda mama pisze

    Świetne książeczki, wspomagające dziecięce myślenie. Z malowaniem huśtawek to akurat ostatnio się spotkałyśmy na placu zabaw i córka szybko zrozumiała, dlaczego nie pozwalam jej na nich usiąść.

    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    2. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *