Jego Banan – recenzja

Tytuł wskazywać by mógł, że
to będzie książka przyrodnicza, niektórzy mogliby się pokusić o podejrzenie
erotyku, nic bardziej mylnego. To lekki i przyjemny romans, który czyta się
jednym tchem. 


Nie mamy tu odkrywczej fabuły, ale czytaną z przyjemnością historię
o stażystce i szefie, dwóch różnych osobach, On poukładany, planujący czas co,
do minuty, Ona chodzący chaos, wieczny pechowiec, która potrafi nas rozśmieszyć
do łez.


W samej książce znajdziemy
może z trzy gorące sceny, reszta to lekki, biurowy romans z przymrużeniem oka. Lekkie,
humorystyczne pióro sprawia, że książkę czyta się z ogromną przyjemnością.

Książka przewidywalna,
niezaskakująca, momentami podobna do bajki, ale czasem takie książki lubię
czytać, gdzie nie muszę wytężać umysłu, a wszystko przebiega miło i przyjemnie.
Ponadto bohaterka przesympatyczna, jednocześnie mądra i po prostu roztrzepana. Jak
jej nie lubić?


Książka warta przeczytania,
idealna na poprawę humoru, na szare, jak i słoneczne dni.

Polecam!

Comments

  1. pa2ul

    mam książkę , ale jeszcze nie czytałam !! coś czuję, że jak do niej usiądę to szybko przeczytam 😀 . widziałam, że będą jeszcze dwie części.

    1. Post
      Author

Pozostaw odpowiedź pa2ul Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *