Szukając na youtubie znalazłam postać z mojego dzieciństwa J. Nawet już o nim nie pamiętałam – Zając Poziomka.
Wczorajszy dzień był bardzo długi. Jak większość polaków odwiedzaliśmy groby bliskich. Byliśmy na miejscu w średniej wielkości miasteczku, na cmentarzu wiejskim oraz w dużym mieście. Chyba największy sentyment czuję do tej wiejskiej okolicy. Ludzie są mili, tacy bardziej życzliwi, chociaż nie brakowało gości z miast okazujących swoją wyższość nad wiejską społecznością. W mieście, w którym …
Wczoraj miałam maraton zumby. Tak nam instruktorki dały czadu, bo były dwie, że dzisiaj ledwo z łóżka wstałam. W tutejszej galerii była noc zakupów. Jeden ze sklepów z ekskluzywnymi ciuchami zrobił 80% przeceny na ich sporą część. Serce mi krwawiło bo były moje rozmiary ale sprzed ciąży. Obecnie nie wchodziłam w nic. Dzisiaj bez szału. …
Wczoraj znowu ćwiczenia. Mimo że nadal jestem jak ociężały słoń to już trochę sprawniej się ruszam ale jak patrzę na prowadzącą to z sentymentem wspominam czasy kiedy ja byłam taka skoczna. Niestety, nadmiar kilogramów robi swoje. Dzisiaj przyszły zamówione łóżeczka turystyczne. Fajna sprawa. Teraz trochę żałujemy, że od razu nie kupiliśmy takich. Chłopaki teraz ćwiczą …
W niedzielę byliśmy na miejscowym rynku, na którym można kupić wszystko, są oczywiście i starocie J. Lubię takie wypady. Zejdę na dół to zrobię zdjęcie naszego jelenia :P. Czasem też trzeba zdziecinnieć. Wczoraj byłam na jodze i wreszcie sauna. Teraz spakowałam się dużo wcześniej. Kończę w tym tygodniu chwilowo ćwiczenia ale za jakiś czas na …
Mój półroczny syn dzisiaj wyszedł z fotelika. Obrócił się na bok, wyciągnął jedną nogę, z drugą był kłopot ale przechylił się na bok, oparł rękami o podłogę i próbował zejść. Kiedy on to zrobił to ja nie wiem. Był ryk i nagle cisza i ta cisza mnie zainteresowała. W tajemnicy i po cichu chciał zejść …
To się wczoraj wybrałam na fitness. Nastawiłam się na saunę i kicha, nie zabrałam ani kawałka ręcznika. Nie cierpię wychodzić do ludzi bez kąpieli ale wyjścia nie było. Niestety na mokre ciało nie dałabym rady wcisnąć się w spodnie a i cieknące ciurkiem włosy też nie stanowiły dla mnie zachęty. Po wczorajszym szczepieniu, odpukać, spokój. …