Klima w sklepie zbawienna i powiew wspomnień

Wczoraj musieliśmy się ochłodzić i w tym celu udaliśmy się do galerii handlowej. Nie ma to jak darmowa klima. Dzisiaj mnie już gardło boli ale co tam, wreszcie można było posiedzieć spokojnie bez cieknącego po tyłku potu. Dzisiaj pogoda nie lepsza. Wybrałam się do lekarza autobusem. Okazuje się, że trzeba dzwonić jak się zbliża do …

Zawody synów

Mój drugi syn nie chciał być gorszy i ufajdał się pod łopatki. Pozostali członkowie rodziny odpuścili i nie będą brać udziału w tych zawodach. Przed chwilą byłam na obchodzie domu. Już bliżej niż dalej, niedługo wreszcie koniec. Brakuje nam prywatności i odpoczynku od ludzi chodzących koło domu i wewnątrz. Czarno to widzę, tzn. myślałam o …

Kosz na zużyte pieluchy Angelcare

Dzisiaj recenzja produktu, który miał być super fantastyczny. Miał być i tyle. Chodzi o pojemnik na zużyte pieluch Angelcare. Producent deklaruje, iż jest: ·        praktyczny, higieniczny i łatwy w użyciu, ·        z systemem podwójnego zamknięcia Double-Lock, ·        nie przepuszcza bakterii i nieprzyjemnych zapachów, ·        klapka otwierana pedałem, bez użycia rąk. Sprzedawany jest w komplecie z …

Gryzą

Jeju!!! Jak ja nie lubię być pogryziona. Cała jestem teraz w bąblach. Tak długo się uchowywałam do momentu aż przedwczoraj poszłam powiesić pranie na dworze wieczorkiem. Ruszyły chyba moim tropem bo teraz codziennie, co godzinę pojawiają się nowe ugryzienia.  Nie oszczędzają mnie ani trochę. Ręce, nogi – a ja bezmyślnie się drapię. Mam w domu …

Odwaga matki i jej poświęcenie

Dzisiaj oglądałam w Rozmowach w toku fragment wypowiedzi matki, która wspominała ostatnie chwile, ostatnie tchnienie jej umierającego syna. Nie wiem ile to dziecko miało lat. Był to chłopiec bardzo chory, nieuleczalnie. Jednym z jego życzeń było to, aby matka nie podłączała go do respiratora i ona uszanowała tą decyzję. Została za to potępiona przez otoczenia. …

Upalny dzień i oczekiwanie na kuchnię

Mija kolejny upalny dzień. Moja nowa kucheneczka zbliża się dużymi krokami. Właśnie są wieszane szafki. Malutka ale cieszę się na nią bardzo J. Chłopaki dzisiaj mniej marudni ale jednak czadu trzeba było mi dać. Położyłam ich na matach edukacyjnych. Kiedyś mieli je w nosie a dzisiaj się pobawili. Tak sobie pomyślałam, że w łóżeczkach zrobiłam …

Niedziela

Wczoraj objazdówka dziadkowa. Babcia miała urodziny i trzeba było dać kwiatka i złożyć życzenia. Jak to jest, że moje chłopaki w inny sposób rozmawiają z babcią niż z nami. Później wizyta u dziadka. Dziadek jak typowy facet musi chyba zobaczy żeby uwierzyć. Siedzę w pokoju przy obiedzie i czuję, że coś drażni me nozdrza, ewidentnie …