Nie jestemzagorzałą zwolenniczką, gdyż posiadają cukier, ale podaję moim chłopakom
biszkopty. Uwielbiają chrupki kukurydziane, zwracam uwagę czy nie mają one
soli. Najlepsze są te długie. Ponadto, można podawać owoce i warzywa, chociażby
kawałek jabłka, czy miękkiej brzoskwini. Po 6. miesiącu można podawać kawałki
ugotowanego, pokrojonego na cząstki kalafiora, fasolki szparagowej, ogórka, marchewki.
Można spróbować z gotowanym makaronem. Jeden z moich synów nawet lubi, drugi
niechętnie na niego patrzy. Oczywiście i to nie tylko w stosunku do malutkich
dzieci stosujemy zasadę, że nie jadają chipsów, solonych paluszków, wafelków i
ciastek.


