Wiek czytelniczy: 9-12 lat
Wyjątkowo zilustrowana, inspirująca książka o odwadze,
walce z własnymi słabościami, strachem i trudnościami. To historia opowiadająca
o determinacji człowieka i o tym, że marzenia się spełniają. Warto więc marzyć
i dążyć do realizacji planów, nawet wówczas, gdy inni są przeciwko, uważają nas
za niespełna rozumu. Przykładem takiego podejścia jest „Everest.
Edmund Hilary i Tenzing Norgay. Niesamowita historia” opowiadająca
o dwójce odważnych przyjaciół, którzy jako pierwsi postawili nogę na
największym szczycie świata, Evereście. Było to 29 maja 1953 roku o
godzinie 11.30. wcześniej wielu próbowało, ale bez efektu.
walce z własnymi słabościami, strachem i trudnościami. To historia opowiadająca
o determinacji człowieka i o tym, że marzenia się spełniają. Warto więc marzyć
i dążyć do realizacji planów, nawet wówczas, gdy inni są przeciwko, uważają nas
za niespełna rozumu. Przykładem takiego podejścia jest „Everest.
Edmund Hilary i Tenzing Norgay. Niesamowita historia” opowiadająca
o dwójce odważnych przyjaciół, którzy jako pierwsi postawili nogę na
największym szczycie świata, Evereście. Było to 29 maja 1953 roku o
godzinie 11.30. wcześniej wielu próbowało, ale bez efektu.
29 maja 1953 roku o godzinie 11.30, słońce świeciło wysoko
nad najwyższym szczytem ziemi. Nagle, na tle wszechobecnego białego śniegu
pojawiły się sylwetki dwóch mężczyzn, którzy nadludzkim wysiłkiem wspinali się
na wysokość ponad 8-tysięcy metrów. Pszczelarz i były poganiacz jaków jako
pierwsi w historii zrobili kilka kroków na śnieżnej pokrywie Mount Everestu.
nad najwyższym szczytem ziemi. Nagle, na tle wszechobecnego białego śniegu
pojawiły się sylwetki dwóch mężczyzn, którzy nadludzkim wysiłkiem wspinali się
na wysokość ponad 8-tysięcy metrów. Pszczelarz i były poganiacz jaków jako
pierwsi w historii zrobili kilka kroków na śnieżnej pokrywie Mount Everestu.
Autorka nie
zapomina o tych, którzy na szczyt Everestu nie weszli, ale bez ich pomocy
pierwsi zdobywcy nie osiągnęliby swojego celu. Dowiemy się o życiu bohaterów,
tym co działo się u nich przed wejściem na Everest i jak wyglądało ich życie po
tym sukcesie. Dowiadujemy się również czy znajomość mężczyzn przetrwała i czy
ich drogi jeszcze kiedyś się przecięły.
zapomina o tych, którzy na szczyt Everestu nie weszli, ale bez ich pomocy
pierwsi zdobywcy nie osiągnęliby swojego celu. Dowiemy się o życiu bohaterów,
tym co działo się u nich przed wejściem na Everest i jak wyglądało ich życie po
tym sukcesie. Dowiadujemy się również czy znajomość mężczyzn przetrwała i czy
ich drogi jeszcze kiedyś się przecięły.
Książka została poświęcona zarówno, jak i innym osobom
mającym wkład w wyprawę. To zbiór informacji dotyczących himalaizmu.
mającym wkład w wyprawę. To zbiór informacji dotyczących himalaizmu.
Ilustracje Joe Tood-Stanton robią
wrażenie, wspaniale nakreślone, doskonale dobrane kolory. Rysunki uzupełniają
doskonale treści.
wrażenie, wspaniale nakreślone, doskonale dobrane kolory. Rysunki uzupełniają
doskonale treści.











Comments
To może być świetna lektura! Grafika mi się bardzo podoba
o tak warto jest marzyć i dążyć do realizacji planów 🙂 ksiażka zapowiada się super 🙂
Świetna książeczka. Uwielbiam takie pozycje, w których bohaterowie pokonują trudności. Są bardzo inspirujące.
Mega ciekawa ksiażka, nie tylko dla pasjonatów wspinaczki 🙂
Książka zapowiada się fajnie choć dla nas jeszcze za wysoki przedział wiekowy
Góry to nie dla mnie, zamarzłabym tam chyba na amen 🙂
Przybliżanie dzieciom historii w formie kolorowej, obrazkowej to dobry pomysł, by je zainteresować, zainspirować.
Bardzo fajna forma opowiedzenia historii opartej na faktach naszym pociechom. Duża ilość ilustracji na pewno pomaga się skupić na książce i pomaga rozwijać wyobraźnię. Jestem fanką wartościowych książek dla dzieci, które przede wszystkim uczą – kto wie… może po przeczytaniu "Everest. Edmund Hilary i Tenzing Norgay. Niesamowita historia" nasze pociechy pokochają wędrówki po górach?
uwielbiam takie historie, dzięki nim dziecko widzi, ze nie ma rzeczy niemożliwych 🙂
Bardzo ciekawa książka! Ilustracje też robią wrażenie 🙂