Prezenty się spodobały

Moi synowie dzisiaj oszaleli z
radości. Przyszły zamówione: motorek – jeździk oraz autko. Najpierw wjechał
motorek i mój syn – fan kółek i wszelkich autek, nie wypuszczał z ręki
kierownicy. Ciągał go za sobą i nie odstępował na krok. Jak wjechało auto to
syn prawie zapiał z zachwytu. Tyle szczęścia to jeszcze nie widziałam. Niezwłocznie
wsiadł do autka i już nie chciał wysiąść. Drugi syn również był zachwycony. Koniec
końców okazało się, że w jednoosobowym autku, daje się siedzieć we dwoje
J.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *