Wczoraj był list do Mikołaja, a dzisiaj bałagan
jak zwykle. Ja sprzątam, wychodzę z pokoju, po chwili wracam i mam deja vu.
Chyba cofnęłam się w czasie, bo bałagan taki sam, jak przed moimi porządkami.
Te dzieci to chyba super inteligentne, bo kiedyś czytałam, że ludzie bardzo
inteligentni lubią chaos, a u mnie on istnieje nieustannie.
jak zwykle. Ja sprzątam, wychodzę z pokoju, po chwili wracam i mam deja vu.
Chyba cofnęłam się w czasie, bo bałagan taki sam, jak przed moimi porządkami.
Te dzieci to chyba super inteligentne, bo kiedyś czytałam, że ludzie bardzo
inteligentni lubią chaos, a u mnie on istnieje nieustannie.
Nie powiem, dzieci chcą pomagać. Jak ostatnio
piekłam babkę cytrynową (tak, jestem dumna J ),
to chyba opatrzność nade mną czuwała, poszłam po jakichś 10 minutach sprawdzić
piekarnik, a tu przypalona góra ciasta. Patrzę, a pokrętło temperatury na ponad
300 stopni. Dzieci chciały żeby się szybciej upiekło :D. Jakby poszła sprawdzić
po godzinie, to miałabym węgiel.
piekłam babkę cytrynową (tak, jestem dumna J ),
to chyba opatrzność nade mną czuwała, poszłam po jakichś 10 minutach sprawdzić
piekarnik, a tu przypalona góra ciasta. Patrzę, a pokrętło temperatury na ponad
300 stopni. Dzieci chciały żeby się szybciej upiekło :D. Jakby poszła sprawdzić
po godzinie, to miałabym węgiel.
Może za próbę sprzątania uznać należy wylanie
całego kubka, dzięki Bogu czystej wody, na ponoć nową sofę. Ponoć, bo wizualnie
na to nie wygląda. Ewentualnie wylanie na dywan płynu do czyszczenia dywanów
powinnam rozpatrzeć jako porządki?
całego kubka, dzięki Bogu czystej wody, na ponoć nową sofę. Ponoć, bo wizualnie
na to nie wygląda. Ewentualnie wylanie na dywan płynu do czyszczenia dywanów
powinnam rozpatrzeć jako porządki?
Dzieci też bardzo sumiennie karmią zwierzęta,
tj. miskę z suchą karmą, zarówno psią, jak i kocią, przynoszą do salonu i
rozsypują po podłodze. Bawię się wówczas w Kopciuszka, zbierając po ziarenku. Chyba
robią to po to, żebym poczuła się jak księżniczka J.
tj. miskę z suchą karmą, zarówno psią, jak i kocią, przynoszą do salonu i
rozsypują po podłodze. Bawię się wówczas w Kopciuszka, zbierając po ziarenku. Chyba
robią to po to, żebym poczuła się jak księżniczka J.
A nie zapomnijmy o wyręczaniu rodziców. Otóż
rano, na śniadanie, dzieci moje piją kakao, więc, aby chyba oszczędzić rodzicom
kłopotu, kakao znalazło się zaraz pod ręką, tj. wysypano je z opakowania
bezpośrednio na stół, krzesło i podłogę.
rano, na śniadanie, dzieci moje piją kakao, więc, aby chyba oszczędzić rodzicom
kłopotu, kakao znalazło się zaraz pod ręką, tj. wysypano je z opakowania
bezpośrednio na stół, krzesło i podłogę.
Reasumując, moje dzieci są bardzo roztropne i
pomocne, jednocześnie pomysłowe i błyskotliwe. Ja, choć bym się bardzo starała,
to nie wymyśliłabym takich form wsparcia i pomocy J.
pomocne, jednocześnie pomysłowe i błyskotliwe. Ja, choć bym się bardzo starała,
to nie wymyśliłabym takich form wsparcia i pomocy J.




Comments
podobno tak jest z dziećmi
Author
Teraz spalili kotlet, bo podkręcili ogień pod patelnią :).
Podobno też bardzo lubiłam pomagać, czasami nie wychodziło 😀
Mój blog
Author
😀
No cóż, miało być dobrze, a wyszło jak zwykle 😀
Author
😀
Az jestem ciekawa jak mi moj synek bedzie pomagal 😂
Author
Może Cię zaskoczyć :D.
Ha, ha. U mnie też różnie z typ pomaganiem jest. 😉
Author
🙂
Wiem po moich siostrach, jak pomagają mamie hahahha, z tym piekarnikiem to musiało być naprawdę ciekawie :'D
https://luxwell99.blogspot.com/2017/12/1-rozdzial.html
Author
😀
Ja już bardzo dawno temu stwierdziłam, że idealny dom miałabym jako bezdzietna singielka. Idealny ale pusty.
Author
Tak, wszystko byłoby na swoim miejscu, czyste i posprzątane, ale samotne.
Dzieci pomagają i chcą dobrze, ale nie zawsze im to wychodzi 😀 Wiemy jak to jest bo mamy małe kuzynostwo 😀
Author
🙂
Nie potrzebuję dzieci – wystarczy mój chłopak, zostawić go samego na chwilkę ;P
Author
Takie duże dziecko :).
Bo z dziećmi nie da się nudzić. 😉
Author
Oj tak, dostarczają rozrywki :).
A jakie są dzieciaki pomocne, kiedy szykujemy się na jakąś uroczystość, wówczas wyścig z czasem, jak szybko zdoła się je ubrać i wyprowadzić z domu zanim się pobrudzą? 😉
Author
Moje to czystą wodą się ubrudzą :).
U mnie to samo. Nie znoszę kiedy córka jest w domu bo jest taki bajzel ze przejść się nie da.
Author
Mam nadzieję, że jak pójdą do przedszkola to tam się tak wyszaleją, że w domu nie będą mieć siły :).
Ahh te dzieci 😀
http://www.meriskarecenzuje.pl
Author
😀
A moi synkowie na miarę swoich możliwości pomagają
Author
Moi pomagają aż za bardzo ;).