„Filip, lis i magia słów” Elżbieta Zubrzycka Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne – recenzja

Książki są niesamowitym odkryciem, uczą, bawią, są
przyjaciółmi. Szczególnie ważne jest czytanie dla dzieci i przez dzieci. Ważne,
aby książki były mądre i pouczające. Idealnymi są napisane przez specjalistów i
fachowców. Taką fantastyczną książką, z którą ostatnio się zetknęliśmy jest Filip,
lis i magia słów autorstwa Elżbiety Zubrzyckiej. Bajki
psychologiczne mają to do siebie, że uczą i zapewniają rozrywkę. To 4 część z
serii o dzielnym króliczku
.


Tytułowy Filip to zajączek, bardzo ufny i ciekawski, co
często stanowi źródło licznych komplikacji. Pewnego dnia spotyka żółtego
zająca, nie będącego mieszkańcem Wysokiego Lasu. Nasz bohater bardzo chce się zaprzyjaźnić
z nowym kolegą, proponuje liczne zabawy, zapoznaje z terenem. Towarzysz jednak
nie jest taki przyjacielski i jedyne na czym mu 
zależy, to dominacja nad Filipem.


Nasz bohater odczuwa dyskomfort, pewien dysonans przebywając
z nowym towarzyszem, wraca do domu i opowiada o wszystkim rodzicom. Ci są
zaniepokojeni sytuacją, obawiają się złego wpływu na Filipa. Zależy im, aby
dzieci były pogodne, optymistyczne, by czerpały radość z każdej chwili życia.
To właśnie był powód braku kontaktów z rodziną, która jest ponura, samolubna i
zgorzkniała. Aby wzmocnić pozytywizm rodzina wieczorami bawi się w grę JA
JESTEM
. Zabawa polega na tym, iż mówią o sobie tylko w superlatywach,
wspierając się w tym wzajemnie.  Nagrodą
są smakołyki ze suto zastawionego stołu. Za każdym razem zajączki wzmacniają
swoją samoocenę oraz starają się eliminować swoje negatywne cechy.
 
Pewnego dnia
dzieje się coś niedobrego, Filip nie wraca na noc do domu. Podczas ucieczki
przed rudym lisem wpada wraz z nim do głębokiego wykopu. Czy dobre słowa i
pozytywne myślenie mu pomogą? Czy jest jeszcze szansa dla Zajączka?  Co
zrobi lis?

Książką
jestem zachwycona. Pięknie napisana, mądra, idealna dla dzieci, które bazując
na przemyśleniach i zachowaniach rodziny zajączków, uczą się relacji
międzyludzkich, podejścia do siebie samego oraz innych, samoakceptacji, uczą
się przyznawać do emocji i jak je nazywać, rozróżniać postawy, pokazuje piękno
przyjaźni, życzliwości względem innych, akceptacji, asertywności.

To historia
o przyjaźni, która nie zna granic. Czy można uchronić dziecko przed całym złem
świata? Nie da się, jednak możemy mu pomóc przejść przez życie wpajając
wartości, które pomogą rozwiązywać problemy.


Na zakończenie
książki znajduje się mini poradnik dla rodziców, jak używać jej w trakcie pracy
z dziećmi. Dla dzieci jest teatrzyk do pokolorowania i własnoręcznego tworzenia.

Comments

    1. Post
      Author
  1. Unknown

    Z tego co piszesz ta książka mocno nadrabia fabułą i walorem edukacyjnym. Bo kreska to niestety jakaś porażka – koszmar rodem z PRL-u albo co gorsza XIX-wiecznej Japonii :/

    1. Post
      Author
  2. Ania

    A mnie właśnie takie ilustracje bardzo się podobają! Lubię takie trochę retro, vintage klimaty. Przecież nie wszystkie rysunki muszą być idealne, komputerowe i perfekcyjne.

    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author
    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *