Hilda i Ukryjcy – recenzja

Tytułowa Hilda to bohaterka, z którą mogliśmy
się spotkać w komiksach, a także w serialu zrealizowanym dla Netflix, a teraz w
pierwszej części cyklu książkowego. 


To niebieskowłosa dziewczynka mieszkająca w
małym, drewnianym domku razem z mamą i lisojeleniem – Rożkiem. To świat pełen
magii, fantastyki i tajemnic. Dziewczynka będzie musiała stoczyć prawdziwą
walkę z niewidzialnymi istotkami, które chcę pozbyć się Hildy i mamy z ich domu.
Musi ona znaleźć sposób by pozostać w swoim ukochanym miejscu, blisko przyrody.
Na swej drodze spotyka trolla zamienionego w kamień, pomaga prastarym
olbrzymom, odnajduje też olbrzymie ślady. Kto je zostawił? To dopiero początek
wielkiej przygody dziewczynki.

Książka zwraca uwagę, że tak naprawdę nie
jest ważne, gdzie się mieszka, ale rodzina i bliscy, że szacunek oraz emaptia
mają duże znaczenie, że trzeba chodzić na kompromisy, że przyjaźń pomaga
przetrwać trudne chwile, dlaczego trzeba o nią dbać.

To książka napisana bardzo ciekawie,
przystępnie i bardzo obrazowo. Czyta się ją z ogromną przyjemnością.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *