Podróże, a kto ich nie
lubi. Nowe miejsca, widoki, inni ludzie. Jak to się mówi „podróże kształcą”.
Samo czytanie o podróżach już rozwija i kształci, a dodatkowo rozwija
wyobraźnię. Świetną książkę o podróżach rodzinnych po kilku krajach Europy
proponuje nam Wydawnictwo Wilga – „Mazurscy wpodróży. Bunia kontra fakir”.
lubi. Nowe miejsca, widoki, inni ludzie. Jak to się mówi „podróże kształcą”.
Samo czytanie o podróżach już rozwija i kształci, a dodatkowo rozwija
wyobraźnię. Świetną książkę o podróżach rodzinnych po kilku krajach Europy
proponuje nam Wydawnictwo Wilga – „Mazurscy wpodróży. Bunia kontra fakir”.
To pierwsza część najnowszej serii książek pani Stelmarczyk. To bardzo
wesoła historia widziana oczami jedenastoletniego Jędrka Mazurskiego, który
wraz z rodzicami, babcią Henrysią oraz kuzynką, trzynastoletnią Marcelą wyrusza
autem na wakacje marzeń. Docelowym miejscem ich podróży jest Hiszpania, po
drodze odwiedzając Frankfurt, Francję, Wenecję oraz Austrię, wyprawę kończą na
Zamku Książ w Polsce. Podczas podróży przezywają liczne przygody, śmieszne
sytuacje, będzie i wątek miłosny oraz kryminalny. Spotykają w Frankfurcie fakira, oszusta i jego
bandę, których demaskują. Później dziwnym zbiegiem okoliczności złoczyńcy
pojawiają się na ich drodze. Czy to zbieg okoliczności? Kim jest tajemniczy
fakir? Jedno jest pewne, nie będziecie
mogli się oderwać od lektury!
wesoła historia widziana oczami jedenastoletniego Jędrka Mazurskiego, który
wraz z rodzicami, babcią Henrysią oraz kuzynką, trzynastoletnią Marcelą wyrusza
autem na wakacje marzeń. Docelowym miejscem ich podróży jest Hiszpania, po
drodze odwiedzając Frankfurt, Francję, Wenecję oraz Austrię, wyprawę kończą na
Zamku Książ w Polsce. Podczas podróży przezywają liczne przygody, śmieszne
sytuacje, będzie i wątek miłosny oraz kryminalny. Spotykają w Frankfurcie fakira, oszusta i jego
bandę, których demaskują. Później dziwnym zbiegiem okoliczności złoczyńcy
pojawiają się na ich drodze. Czy to zbieg okoliczności? Kim jest tajemniczy
fakir? Jedno jest pewne, nie będziecie
mogli się oderwać od lektury!
„Mazurscy wpodróży. Bunia kontra fakir” to wspaniała i lekka lektura
doskonała, którą czyta się niemalże jednym tchem. Śmieszne dialogi, barwne
postaci, niesamowite opisy zakątków Europy, piękne zdjęcia, pełne humoru
ilustracje, składają się na wyjątkowość tej publikacji.
doskonała, którą czyta się niemalże jednym tchem. Śmieszne dialogi, barwne
postaci, niesamowite opisy zakątków Europy, piękne zdjęcia, pełne humoru
ilustracje, składają się na wyjątkowość tej publikacji.
Inspiracją napisania
przygód rodziny Mazurskich, były własne doświadczenia autorki z rodzinnych
podróży. Stamtąd też pochodzą zdjęcia.
przygód rodziny Mazurskich, były własne doświadczenia autorki z rodzinnych
podróży. Stamtąd też pochodzą zdjęcia.
To książka dla osób w
każdym wieku, idealna na letni czas, ale nie tylko.
każdym wieku, idealna na letni czas, ale nie tylko.
Książka podobała mi się
niesamowicie i mam nadzieję, że poznam kolejne przygody tej wesołej rodziny.
niesamowicie i mam nadzieję, że poznam kolejne przygody tej wesołej rodziny.










Comments
Bardzo lubię takie lekkie książki. Autorkę znam, więc myślę, że i ta pozycja by mi się spodobała 🙂
Moja siostrzenica uwielbia tą autorkę 🙂 To pozycja na pewno wyląduje u niej na półce
Fajna książeczka i nawet zwrotów obcojęzycznych uczy!
Kusząca nowość idealna pozycja na wakacje musimy nabyć.
Ta książeczka może pokazać dziecku jak fajne są podróże
Wygląda bardzo fajnie! Zainteresuję się!
Świetnie wydana. Chyba kupię dzieciom.
A ja nie znalem tej autorki, dziekuje, ze napisałaś!
Bardzo fajna książka dla wszystkich wielbicieli podróży – i świetny pomysł z tymi przydatnymi zwrotami w innych językach 🙂
Właśnie jesteśmy w trakcie czytania 😊
Piękne ilustracja, wydaje się fajnie napisana, no po prostu idealna !;)
Fajna ksiazeczka dla małych podróżników. Na pewno niejedno dziecko będzie zachwycone.
Wygląda super! Chyba muszę ściągnąć ja do biblioteki! 🙂
Bardzo podoba mi się w środku, więc będę ją miała na oku 🙂
Napiszę to już chyba któryś raz, ale trudno – już się nie mogę doczekać kiedy mój synek będzie się interesował takimi książeczkami! A jeszcze ten pomysł z nauką języków – cudo! 🙂
Hehehe – uwielbiam takie groteskowe ilustracje! 😉 Ukłon dla autora za zwroty w innych językach!
Fajna ^^ może poleci na prezent na dzień dziecka
fajna ksiązeczka
Bardzo fajna książka, aż żal ,że człowiek nie jest młodszy :-)))
super wygląda 🙂
Bardzo fajna książka, sama okładka zdecydowanie przyciąga wzrok 🙂
Widzę, że jest tam trochę ciekawostek dla dociekliwych dzieci 😉
Choć to nie do końca moje kierunki literackie, to myślę że nie zawiódłbym się na niej. 😉