Miesiąc: Grudzień 2017

Niecodziennie w święta

Bilans świąteczny trochę niecodzienny. Potłuczone 3 szklanki, 3 kubki, jedna misa, kilka ozdób świątecznych typu śnieżna kula itp. oraz cała masa bombek. Ubieranie choinki razy 3. Wszystko to jest zasługą moich dzieci, kota i męża. Nie zapomnijmy o stłuczonym lustrze. Mam nadzieję, że nie będzie siedmiu lat nieszczęść. Dobrze, że niedługo kolęda i ksiądz poświęci …

Święta tuż, tuż

Święta zbliżają się wielkimi krokami, dom ubrany, choinka również, ozdoby wywieszone i wystawione. Ja, dzisiaj byłam na giełdzie, gdzie można znaleźć wszystko i z okazji świąt kupiłam dwa zające J. Tak, wiem, nie te święta, ale była okazja, a zające piękne. Dostałam duży worek i wracałam jak Święty Mikołaj, przerzuciwszy go na plecy. Będzie jak …

Co i gdzie kupić dziecku pod choinkę?

Idą święta, rozpoczął się szał zakupów, a jeszcze największe nasilenie przed nami. Prócz produktów spożywczych, tak oczywistych z okazji tych świąt, kupujemy nowy sprzęt, meble itp., żeby móc się pokazać odwiedzającym nam gościom. Oczywiście kupujemy również prezenty, szczególnie dla dzieci. W obecnych czasach można znaleźć mnóstwo podpowiedzi w tym zakresie poczynając od gazetek reklamowych, poprzez …

Moja codzienność

Jeden z synów przechodzi samego siebie. Taki z niego niejadek, że szkoda gadać. Chudy jak świerk, buźka malutka, żebra wystają, brzuszek wręcz zapadnięty. Dzisiaj wszystko było na „nie”. Kakao, jajecznica, kanapka, wszystko było niedobre. Podjęliśmy decyzję – kupujemy Apetizer. Wybraliśmy się do apteki, specyfik zakupiliśmy. Wieczorem, przed kolacją postanowiliśmy zapodać dziecku syrop. Na widok tego …

Co u moich dzieci?

Otóż przechodzą ostatnio samych siebie. Posprzątałam, odkurzyłam po czym jeden z  synów zapragnął napić się soku z kartonika. Napił się i kartonik odstawił na podłodze. Po chwili zaczął się szarpać z bratem, poleciał do tyłu i centralnie siadł z całym impetem na przewrócone pudełko z sokiem. W odpowiedzi na to pudełko wystrzeliło i z odrzutem …

Nieznajomość prawa szkodzi, nie bójmy się walczyć o swoje

Chciałam się podzielić własną obserwacją i zarazem troską o społeczeństwo polskie. Otóż, nie raz spotkałam się z brakiem świadomości ze strony ludzi, odnośnie ich praw. Tutaj mam na myśli głównie prawa pracownicze. Ostatnio zetknęłam się z przypadkiem, gdy kobieta nie dała wszystkich świadectw pracy i zamiast 26 dni urlopu, miała udzielane zaledwie 20. Na szczęście …