Ostatnio miałam zastój w pisaniu. Chodzimy na rehabilitację zaleconą przez lekarza rehabilitanta – masaż i ćwiczenia, głównie na piłce. Mój syn jest urodzony do tego żeby się nim zajmować J. Masaże bardzo mu odpowiadają, grzecznie leży. Ćwiczenia też są ok. Trzeba się cieszyć, że dziecko jest takie spokojne, bo w tym samym czasie przychodzi pani, …
Dzisiaj jak głupia utknęłam na allegro. Znalazłam sprzedawcę, który ma dużo towaru różnego gatunku, przeznaczonego do wystroju wnętrz, wyposażenia AGD itp. Wszystko jest licytowane od złotówki. Ma piękne lampy, szafeczki, sporo pojemników i wiele innych przedmiotów. Oczywiście, chciałabym wszystko, tylko poszłam po rozum do głowy, zimny kubeł wody i wzięłam sobie na wstrzymanie. I tak …
Ku przestrodze rodzicom. Pisałam kiedyś o niedoborach witaminy D, o krzywicy itp. Mój syn ma lekko wystające żeberko i to mnie martwiło. Byliśmy u kilku specjalistów różnej maści ale twierdzili, że nie ma się czym martwić i przejdzie samo. Nie dawało nam to jednak spokoju, bo siedzieć i czekać aż dziecko będzie miało wreszcie normalnie …
Coś się ostatnio ociągam z pisaniem. Jakoś czas tak szybko mija. Dzisiaj moi chłopcy postanowili wybrać nocne czuwanie. Po co spać. Chyba mają skok rozwojowy J. Jeden synek sobie po prostu gadał. Czekam na nowy sezon Walking Dead bo nic ciekawego nie ma do obejrzenia. Oczywiście czekam również na Słodkie kłamstewka. Niedawno kupiliśmy w markecie …
Ostatnio rozleniwiłam się z pisaniem. Nic szczególnego się nie dzieje ale jakoś nie mogłam się zebrać. Wczoraj znowu byłam sobą. Nie wiem czy mam tak jak większość kobiet a raczej nie mam orientacji przestrzennej. Byłam w odległej części miasta, w której nigdy nie byłam. Wracać musiałam autobusem, który oczywiści uciekł mi sprzed nosa, kolejny za …
Znowu powrót do serialu „Daleko od szosy” J. Patrzę na to z sentymentem. Jak kiedyś niewiele trzeba było do szczęści, jak ludzie potrafili się cieszyć z małych rzeczy. Jazda samochodem, własny rower, takie banały a dawały radość. Teraz musimy mieć coś „mega”, zwykłe rzeczy nas nie zadowalają. Wszyscy jesteśmy niezadowoleni, ciągle mało, trzeba ponarzekać i …
Była zumba i kurcze, kolana po ciąży jeszcze nie są sprawne. Czułam się trochę jak babcia, która podskoczyć nie może bo padnie na twarz. Jutro też idę J. Będzie bez stepów więc może jakoś łatwiej mi pójdzie. Wcześniej jeszcze joga. To będzie mój pierwszy raz J. Na ćwiczenia chodzi kobieta w ciąży. W piątek ma …
Wczorajsze ćwiczenia odhaczone J. Dzisiaj zumba. Mój mąż wczoraj miał taką ochotę na sernik na zimno, że zrobił swój pierwszy raz w życiu. Całkiem niezły. Na pewno nie pomoże mi to schudnąć.
Wczoraj byliśmy na wsi. Totalna cisza i spokój. Z oddali słychać było tylko jak ktoś stuka młotkiem. Na spacerze dowiedziałam się od jednego tubylca, że popsuł się jakiś sprzęt rolniczy. Napotkałam na trasie także krowy, które parzyły się na nas jak sroka w gnat. Zero ruchu więc byliśmy dla bydła rozrywką. Chłopaki dali totalny popis, …