Miesiąc: Listopad 2015

Zamach na samą siebie

Wczoraj wypad do sklepu i oczywiście tego po co pojechaliśmy nie kupiliśmy, najnormalniej zapomnieliśmy. Skleroza nie boli. Dzisiaj, odpukać, bardzo spokojny dzień. Jedyne co mi się przytrafiło to uderzenie w głowę, własnoręcznie laptopem. Wiem, trudno sobie to wyobrazić ale można. Niosłam otwarty, jakoś się wyślizgnął z ręki i dostałam od tyłu. Nie upadł J. 

Ceny jedzenia dla dzieci, chyba będę ogrodnikiem :)

Ja nie wiem jak to działa J. Jeśli jeden bliźniak śpi drugi czuwa i na odwrót. Jedynie w nocy śpią oboje i może powinnam się cieszyć, że robią taki wyjątek J. Wczoraj byliśmy na zakupach. Kupowaliśmy dla dzieciaków mleko i słoiczki. Rachunek nas powalił. Teraz jeszcze będziemy podawać gotowe jedzenie, bo zdobycie ekologicznych składników jest …

Po wszystkich świętych i wywiad z Moniką Kuszyńską

Wczorajszy dzień był bardzo długi. Jak większość polaków odwiedzaliśmy groby bliskich. Byliśmy na miejscu w średniej wielkości miasteczku, na cmentarzu wiejskim oraz w dużym mieście. Chyba największy sentyment czuję do tej wiejskiej okolicy. Ludzie są mili, tacy bardziej życzliwi, chociaż nie brakowało gości z miast okazujących swoją wyższość nad wiejską społecznością. W mieście, w którym …